Wędliny domowe – czy dziadek robił je dobrze? Swojskie nie znaczy zawsze że dobre!

Zapewne dostałeś już kiedyś porady od swojego dziadka, wujka albo sąsiada, ale co z nimi? Czy są one prawidłowe? Zapraszam Cię do przeczytania poniższego wpisu – Adam Pulkowski.

Dziadek, wujek i sąsiad - czy warto słuchać ich rad?

Dobre rady wujka i dziadka? Twoi bliscy na pewno mają dobre intencje, chcą dla Ciebie dobrze i próbują Ci pomóc, ale czasami te porady mijają się z prawdą i rzetelnością. Wiesz, że Twój dziadek miał kiedyś świnie na wsi, bił je i robił różne wyroby, ale czy na pewno robił to wszystko sam? Możliwe, że ktoś przyjeżdżał i robił to za niego, a on po prostu to widział. Po drugie, dziadek zawsze dawał Ci do spróbowania tylko te dobre wyroby, ale nie wiesz, ile z nich wyrzucił, bo mu nie wyszły. Nie wiesz, ile razy bolał go brzuch czy miał problemy żołądkowe po zjedzeniu swoich wyrobów, a więc czy te wyroby na pewno zawsze były takie zdrowe i smaczne?

“Zawsze tak wędzili i dalej tak robią, i żyją.”

Jeśli np. mówię Ci, że nie można wędzić nieokorowanym drewnem, to podaję Ci konkretny powód. A co, gdy zapytasz swojego wujka czy dziadka? Prawdopodobnie usłyszysz: “Pewnie, że możesz. Zawsze tak wędziłem i nic mi nie jest”. Nikt nie skojarzy, że ten nowotwór babci może być właśnie od tego. Wiadomo, że od razu nic Ci nie będzie, ale to wszystko się nawarstwia w Twoim organizmie, np. ta smoła, która była na wędzonkach dziadka, bo niepoprawnie je wędził. Dlatego sprawdzaj, pytaj kogoś, kto się na tym naprawdę zna. Zapraszam Cię na warsztaty wędliniarskie, podczas których możesz uczyć się wytwarzać swojskie wyroby pod okiem eksperta i zadawać pytania, aby rozwiać swoje wątpliwości.

XXI wiek, czyli duże ułatwienie w domowym rzemieślnictwie

W tamtych czasach nikt nie miał dostępu do tylu narzędzi pomiarowych, jak my mamy teraz. Twój dziadek nie wiedział w jakiej temperaturze wędzi swoje wyroby, po prostu wkładał rękę do wędzarni, żeby sprawdzić czy jest już ciepło w środku, czy nie. Nie było tak dokładnych wag, jakich teraz używamy. Wszystko było na oko, na oko dodawano przyprawy do kiełbasy, saletrę na łyżeczki. Nie było takich możliwości jak teraz, że wszystko możemy dokładnie zważyć czy zmierzyć. A trzeba przyznać, że jest to bardzo duże ułatwienie.

Czy dziadek miał powtarzalne wyroby?

Skoro wszystko było dodawane na oko, to zawsze dziadkowi mogło się troszkę więcej sypnąć pieprzu i już to nie było to samo, co poprzednim razem, czego oczekiwał. A Ty masz możliwość zrobienia czegoś, co możesz następnym razem powtórzyć. Wszystko możesz sobie notować – dokładne ilości przypraw, jakie to były przyprawy, aby następnym razem wyszły Ci takie same wyroby. Korzystaj z tego, jeśli chcesz mieć za każdym razem satysfakcję, że znowu wyszło tak jak planowałeś. I że jest to Twoje, zdrowe i smaczne.

Czy dziadek robił dobrze wędliny? - więcej w filmie

Sprawdź nasz film, w którym rozwijam temat dobrych rad Twojego dziadka, wujka czy sąsiada. Postaraj się wyciągnąć z niego jak najwięcej ciekawostek i po prostu wciel je w życie.

Dobre rady dziadka, wujka i sąsiada - podsumowanie

Słuchaj rad swoich bliskich, ale z trzeźwą głową. Sprawdzaj to, o czym mówią, czy rzeczywiście mówią zgodnie z prawdą. Na pewno chcą dla Ciebie dobrze, ale nie zawsze mają fundamenty, aby przekazać Ci tą potrzebną wiedzę. Pamiętaj – tutaj chodzi o bezpieczeństwo i zdrowie zarówno Twoje, jak i Twoich bliskich, dlatego bądź pewien, że z Twoimi wyrobami wszystko jest w porządku i naprawdę są zdrowe.

Pytania?

Jeśli masz pytanie dotyczące powyższego wpisu – śmiało pisz w komentarzach 🙂

Adam Pulkowski - ekspert fimple

Adam Pulkowski

Ekspert, Fimple.tv

Oceny wpisu
4.6/5

Komentarz

  1. andrzej

    Ja do pana filmów jestem przekonany. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *